Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Aktualności

SPRAWOZDANIE 8 SIERPNIA

Sie 08

Po kolejnej bardzo deszczowej nocy obudził nas dziś rześki ranek. Dzień rozpoczęliśmy Mszą św. w pięknie odnowionym kościele w Grodźcu. Pretekstem do rozważań ks. Radosława była książka „Nie idź tam, człowieku”. Problem, który poruszył, to demon połowy drogi. To z jego powodu szemrali Izraelici. To on szepcze nam w pół drogi do ucha – czy to warto? Czy to ma sens? Czy nie było nam lepiej? My też słyszymy jego podszepty. A Bóg, mimo szemrania, ze skały wydobywa wodę, z tego, co martwe, wydobywa życie. A my? Nie tylko tu, na pielgrzymce, ale w całym naszym życiu, często słyszymy – czy warto? Czy warto wierzyć?... Jeżeli nie chcesz, by Bóg ożywił w tobie to, co martwe, jeżeli nie chcesz dochodzić do tego, że Jezus jest twoim Panem, jeżeli nie chcesz odnaleźć odpowiedzi na to pytanie, jeżeli nie chcesz – nie idź tam…


W dziękczynieniu ojciec duchowny wskazał na postawę dzisiejszego patrona, św. Dominika. Jak Dominik jesteśmy posłani przez Jezusa, jak Dominik wejdziemy do niejednej gospody. Dziękujemy Ci, Panie, za wskazanie drogi. Na zakończenie Mszy św. ks. Marcin, dyrektor pielgrzymki, odwołując się do wspomnianej w homilii książki, życzył wszystkim pielgrzymki w głąb własnej duszy. Pożegnał też Joannę, Wiktorię i Marcina, którzy dotąd służyli pielgrzymom w karetce, dziękując za ich obecność. Warto dodać, że na ten dzień przybyli specjalnie Marysia i Wojtek, którzy przed rokiem w Grodźcu właśnie zawarli sakramentalny związek małżeński i tu, wśród pątników, chcieli świętować pierwszą rocznicę. Prosili też o modlitwę w ich intencji.

Najtrudniejszy etap pielgrzymki, tzw. piachy, okazał się nie taki straszny. Kapliczka, przy której rokrocznie się zatrzymujemy, okazała się miejscem szczególnie wybranym przez okolicznych mieszkańców. Od kilkudziesięciu lat, jeżeli nie dłużej, modlą się przy niej, odprawiają nabożeństwa majowe, na które specjalnie kapliczkę przystrajają, co roku w inne barwy. Przekonani są o tym, że Maryja w tym miejscu szczególnie czuła jest na prośby zanoszone za Jej pośrednictwem. Mieszkanki pobliskiej wsi opowiedziały nawet o dwóch uzdrowieniach będących odpowiedzią na modlitwy zanoszone w tym miejscu. Obiecały, że za rok kapliczka przywita nas w innej szacie. Tutaj też czekali na nas z orzeźwiającą wodą, niezbędną zwłaszcza przy dzisiejszym upale.

Kolejny etap kończy obiad w Petrykach. Smaczny obiad i długi odpoczynek wystarczyły, by znów w pełni sił wyruszyć w dalszą drogę. Gościnność gospodarzy po drodze, ich otwarte i serca, i drzwi domów, zadziwiają, wzbudzają wielką wdzięczność pątników. Niesiemy w sercach tę wdzięczność przed tron Jasnogórskiej Pani. 

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk