Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Aktualności

SPRAWOZDANIE 3 SIERPNIA

Sie 03

Kolejny dzień naszej wędrówki do Jasnogórskiej Pani przywitał nas nieco pochmurnym niebem, dającym jednak nadzieję bezdeszczowej pogody. Wdzięczni za okazane serce i gościnność chodzieżan, jak zwykle ze śpiewem na ustach i radością w sercu wyruszyliśmy w drogę.

W Podstolicach - po pierwszym, ale najdłuższym tego dnia etapie - czekało nas pyszne śniadanko. Przed śniadaniem jednak najpierw Msza św. – polowa, przed świetlicą. Ksiądz Dawid w homilii uwrażliwił nas na ciszę podczas liturgii, jej rolę i znaczenie. Mowa jest srebrem, milczenie złotem – przypomniał znaną sentencję. 

Milczenie na Eucharystii jest czasem na osobistą modlitwę. W życiu, i na pielgrzymce również, piękne jest zatrzymanie w milczeniu, by słuchać tego, który mówi. Zwłaszcza na pielgrzymce, gdy chcemy mieć siłę, mimo zmęczenia fizycznego, by wysłuchać idącego obok brata. I nie wynika to z przestrzegania obowiązujących zasad kultury. Słuchamy człowieka, na modlitwie słuchamy Boga. A sentencyjne srebro – mowa? Może być różna: czasami mówimy za dużo, czasami, zwłaszcza w chwili zdenerwowania, wypowiadamy słowa raniące. Ale przecież jest i dobre słowo, słowo, które ma pomóc, ukierunkować, jak słowo Jana do Heroda w dzisiejszej Ewangelii. Jan chciał, by Herod był szczęśliwy, a uniemożliwiał mu to grzech, w którym żył. Jan miał odwagę to słowo wypowiedzieć, licząc się z konsekwencjami. Wśród wielu waszych intencji zapewne są i te dotyczące kogoś bliskiego, któremu grzech stoi na drodze do szczęścia. Modlicie się w jego intencji, podejmujecie trud pielgrzymowania, ale czy macie odwagę powiedzieć to słowo, które ukierunkuje go na dobrą drogę? Przykład działania takiego słowa podał ksiądz Dawid, odwołując się do własnych doświadczeń z posługi kapelana szpitala. Dlatego trzeba mieć odwagę, by to słowo wypowiedzieć. Prośmy Maryję, szczególnie dziś, w pierwszą sobotę miesiąca, by dała sił i odwagi do mówienia dobrych słów. Nawet wtedy, gdy z tego powodu sam nie doznam pocieszenia…

Posileni na duszy i ciele ruszyliśmy w dalszą drogą, by w Budzyniu… znowu posilić ciało! W trakcie drogi potrzeba wiele sił, ale gościnność i szczodrość mieszkańców Budzynia przeszła najśmielsze oczekiwania!!!

            Kolejna niespodzianka czekała nas  w Nowem. Kolejny raz  właściciele restauracji "Dobra Truskawka" ugościli nas i truskawkami, i ciastem z truskawkami. Niewyobrażalne ilości truskawek! Tak posileni z trudem ruszyliśmy w dalszą drogę;) Wągrowiec  wyznaczył kres dzisiejszego etapu. Bóg zapłać wszystkim, którzy przed nami otworzyli swoje serca!

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk