Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Aktualności

Dzień 6. Witkowo – Zagórów

Sie 06

Intymność 

Pismo Święte to nie zbiór życiowych porad, ciekawych sentencji czy poruszających przykładów. Ale to żywe i skuteczne Słowo Boga, który bezpośrednio przemawia do człowieka. Wyjątkowość i szczególna moc Słowa Bożego polega właśnie także na tym, że jest Ono bezpośrednio adresowane do Ciebie. Anioł powiedział do Maryi Słowo, które dotyczyło Jej samej: Maryjo, (TY)znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto (TY) poczniesz i (TY)porodzisz Syna, któremu(TY) nadasz imię Jezus (Łk 1,31).

SPRAWOZDANIE 5 SIERPNIA

Sie 05

Pogodny poranek zapowiedział dobry dzień. Nocny wypoczynek (jak zwykle na pielgrzymce – krótki) pozwolił zregenerować siły i pełni wdzięczności dla mieszkańców Kłecka wyruszyliśmy w stronę Gniezna. Oczywiście wszyscy na galowo, tzn. w białych pielgrzymkowych koszulkach, z wszystkimi gadżetami charakterystycznymi dla poszczególnych grup, bo to dzień wyjątkowy. Po drodze jeszcze pyszne i obfite śniadanie w Oborze, przygotowane przez gospodarzy dzięki sprawnej organizacji sołtysa wsi.

W Gnieźnie przeżywaliśmy Eucharystię sprawowaną w bardzo licznej koncelebrze pod przewodnictwem ks. bpa Krzysztofa Zadarki. We wstępie ojciec duchowny pielgrzymki wskazał na postawę patrona katedry i naszej diecezji, św. Wojciecha, którego Bóg posłał, by na polskiej ziemi głosił Jezusa. Dziś posyła każdego z was – powiedział ks. Krzysztof. Nie zamykajmy wiary w kościołach – zaapelował. Ks. biskup, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił – tu jest Polska, tu jest początek Polski! W swej homilii natomiast, nawiązując do również do postaci św. Wojciecha, podkreślił, że mimo iż pochodził on z bogatego, zacnego rodu, zostawił wszystko i wybrał Jezusa. Wytłumaczenia dla męczeństwa św. Wojciecha, jak i każdego męczeństwa, należy szukać w Ewangelii. Nikt z nas nie wie, jaki będzie kres jego życia. Ile będzie w nim cierpienia – kto sieje we łzach, żąć będzie w radości. Ale nie bagatelizujmy cierpienia – przestrzegał ks. biskup. Jeżeli ziarno nie wpadnie w ziemię, nie obumrze, zostanie samo. Samotność jest chorobą cywilizacyjną, która często prowadzi do depresji, a nawet samobójstwa. Ludzie mają rodzinę, znajomych, ale nie mają przyjaciół, duchowo są samotni. Wtedy mogą podejmować tragiczne w skutkach decyzje. Chrystus powiedział do apostołów – już nie nazywam was uczniami, ale przyjaciółmi. Nie byli więc samotni, zawsze był z nimi Chrystus. Dzisiejsza Ewangelia wskazuje, że nie możemy dać wepchnąć się samotności. Ks. biskup odwołał się do doświadczenia związanego z wizytą w obozie dla uchodźców w Libanie. Zwrócił uwagę na wielkość spotkanej rodziny i na to, jak ważne dla nich jest „my”, nie „ja”. „My” na pierwszym miejscu. A nasza cywilizacja zbudowana jest na myśleniu o sobie, stąd blisko już do cywilizacji samotności – przestrzegł. Na pielgrzymce jest inaczej, widzimy potrzeby drugiego człowieka. Widział je też św. Wojciech, który nie mógł pogodzić się z ówczesnym niewolnictwem, stanął po stronie pogan. Wypędzili go, a on mimo to wrócił do nich. Wybrał nasze tereny i tu zginął, obumarł, wydając plon. Tu powinniśmy ciągle wracać, tu, w Gnieźnie, bije serce Polski. Chrystus dał odpowiedź, jaki jest sens śmierci i co jest po śmierci, jaki jest sens cierpienia. Jeśli nie będziesz służył drugiemu człowiekowi, zostaniesz sam. Nie wydasz plonu. Chcemy iść za Jezusem niosącym krzyż, ale celem jest nie krzyż, lecz zbawienie. Papież woła o jedność. Bądźmy jednością, przestańmy myśleć o sobie. Dążmy do jedności nie tylko tu, na pielgrzymce, dążmy do jedności w Polsce, do jedności myśli, spojrzenia na innych – zaapelował na koniec ks. biskup.

„Jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec” – uczyńmy to mottem swojego życia, prosił w dziękczynieniu ojciec duchowny. Biskup Krzysztof, kończąc Mszę św., przypomniał, że żyjemy w bardzo trudnych czasach, będzie jeszcze gorzej, ale Jezus zawsze był z nami, z naszą ojczyzną. I w chwilach chwały, i w momentach klęski. Umiejmy bronić wiary, opierając się na świadectwie życia św. Wojciecha.

 Gościnność mieszkańców najstarszej stolicy Polski była również nieoceniona, smaczny obiad, a po nim dłuuuuuuuuugi odpoczynek. No i dalej w drogę, w słońcu i z lekkim powiewem wiatru. Na nocleg przyjęli nas z otwartym sercem mieszkańcy Witkowa i okolic. 

Dzień 5. Kłecko – Gniezno – Witkowo

Sie 05

Nie jesteś sam

 Gdy Bóg przemawia do człowieka, nie tylko obdarza go swoją łaską. W scenie zwiastowania słyszymy: Anioł wszedł do Maryi i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą»

SPRAWOZDANIE 4 SIERPNIA

Sie 04

Dzisiejszy poranek zapowiadał słoneczny dzień, chociaż nocna ulewa mogła zasiać wątpliwości w serca pielgrzymów. No i było różnie. Dzięki serdecznej gościnności mieszkańców Wągrowca wstaliśmy wypoczęci i pełni sił. Zatem w drogę! Najpierw jednak Msza św. w pięknym pocysterskim kościele. Msza św. miała dziś szczególną oprawę, nie tylko dlatego, że to Dzień Pański. Ponad dwadzieścia par małżeńskich, nie tylko pielgrzymkowych, ale też z Wągrowca, odnowiło swoje przyrzeczenia małżeńskie. Była to chwila bardzo wzruszająca nie tylko dla małżonków, wśród których najmłodsze stażem – Agaty i Michała, śluby składało…przed ośmioma dniami!  Każda para otrzymała pamiątkowe znaczki. Homilia ks. Łukasza była również wyjątkowa – bardzo krótka, ale skłaniająca do zajrzenia w głąb własnego serca: "Nie oceniaj – doceniaj! Ocenianie jest przemocą, docenianie buduje".


Dzień 4. Wągrowiec – Kłecko

Sie 04

Bóg Cię obdarowuje 

Kolejną rozterką na drodze wiary, gdy już dopuścimy do siebie możliwość przemawiania Boga przez Pismo Święte, jest pytanie, w jaki sposób ja będę wstanie wcielić to Słowo w życie. Wróćmy zatem do sceny zwiastowania. Maryja zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Anioł powiedział do Niej: Bądź pozdrowiona, pełna łaskiNie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.

SPRAWOZDANIE 3 SIERPNIA

Sie 03

Kolejny dzień naszej wędrówki do Jasnogórskiej Pani przywitał nas nieco pochmurnym niebem, dającym jednak nadzieję bezdeszczowej pogody. Wdzięczni za okazane serce i gościnność chodzieżan, jak zwykle ze śpiewem na ustach i radością w sercu wyruszyliśmy w drogę.

W Podstolicach - po pierwszym, ale najdłuższym tego dnia etapie - czekało nas pyszne śniadanko. Przed śniadaniem jednak najpierw Msza św. – polowa, przed świetlicą. Ksiądz Dawid w homilii uwrażliwił nas na ciszę podczas liturgii, jej rolę i znaczenie. Mowa jest srebrem, milczenie złotem – przypomniał znaną sentencję. 

Dzień 3. Chodzież – Wągrowiec

Sie 03

Wątpliwość

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie (Łk 1, 29). 

SPRAWOZDANIE 2 SIERPNIA

Sie 02

Po burzliwym dniu  spokojna noc w Pile zapewniła należyty odpoczynek. Dzień przywitał nas nieśmiałymi promieniami słońca i rześkim powietrzem. Wyruszyliśmy w stronę Kaliny, gdzie dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Kaczory w bardzo uroczym miejscu, na terenie Ośrodka Edukacji Leśnej „Kalinka”, swoją Mszę prymicyjną odprawili  księża – Tomasz, Marcin, Juliusz, Jan , Anton i udzielili wszystkim pielgrzymom prymicyjnego błogosławieństwa. W swej homilii ks. Juliusz podkreślił głębokie wzruszenie, jakie towarzyszy dziś niedawno wyświęconym księżom. 

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk