Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Aktualności

SPRAWOZDANIE 13 SIERPNIA

Sie 13

Najkrótsza noc na pielgrzymce... O 4.00 XXXIV Piesza Pielgrzymka wyruszyła z Kłobucka na Jasną Górę. Wyruszyła to mało powiedziane - wybiegła! Odległość ponad dwudziestu kilometrów, z jednym tylko postojem, przebyliśmy w tempie błyskawicy, by nawet przed czasem stanąć u stóp Jasnogórskiej Pani. Z głośników rozlegał się głos ks. sekretarza, Marcina Kościńskiego, prezentującego kolejne grupy naszej pielgrzymki, a przed klasztornymi murami witał nas ks. bp Krzysztof Zadarko, który towarzyszy nam od wczoraj.

I ostatnia Msza św. Na jasnogórskich wałach przewodniczył jej ks. bp Kasyna z diecezji pelplińskiej. Pątników z pięciu diecezji: szczecińsko-kamieńskiej, pelplińskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej, drohiczyńskiej i rzeszowskiej przywitał przeor klasztoru o. Jan Potolarski, który nawiązał do największych wydarzeń tego roku - 1050. rocznicy chrztu Polski, Roku Miłosierdzia i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Podkreślił, że od ponad sześciuset lat, bez względu na okoliczności - wojny, zabory - Polacy niezmiennie pielgrzymują do swojej Królowej. Poprosił na końcu o modlitwę w intencji poszkodowanych we wczorajszym wypadku w naszej pielgrzymce, o których też wspomniał bp Krzysztof Zadarko. Bp Kasyna na początku swej homilii zaznaczył, że z różnych stron kraju, w trudzie i zmęczeniu, w różnych warunkach pogodowych szliśmy na Jasną Górę, by tu powierzyć Maryi siebie, swoje rodziny i ojczyznę. Jasna Góra rozlewa swoje światło na cały świat, światło Bożej miłości, którego tak potrzebujemy. Jezus ofiarował nam Matkę, która - jak w Kanie Galilejskiej - mówi: "Uczyńcie, co wam mówi Syn". Uczy nas tym pokory, posłuszeństwa. Działanie Boga nie może być ograniczone jedynie do stągwi z wodą, do rzeczy materialnych. Lista próśb Jezusa do człowieka jest długa i niezmienna. Jesteśmy świadkami i uczniami Jezusa w Kościele, a Maryja jest naszą najlepszą Nauczycielką. Powróćcie do siebie pełni nadziei i miłości, miłosierdzia - zaapelował na koniec. Żegnając się z pielgrzymami, bp Kasyna poprosił jeszcze, by świadectwo wiary nie zakończyło się wraz z pielgrzymką, byśmy nadal byli świadkami Jezusa - bo tylko On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Po Eucharystii wielu pielgrzymów z organizatorami pielgrzymki i swoimi przewodnikami odwiedziło pozostających jeszcze w szpitalu braci i siostry. Deklarują oni powrót na pątniczy szlak w przyszłym roku.

No i… koniec? Jeżeli chodzi o sam czas pielgrzymki - tak. Ale my stworzyliśmy wspólnotę tak silną, że więzi nas łączących nie będzie można łatwo zerwać. A za rok - w drogę z nami!

ROZWAŻANIE 13 SIERPNIA

Sie 12

13 sierpnia 2016 – sobota

Zadanie: W Częstochowie znajdę chwile czasu na osobistą modlitwę w kaplicy. Jakie jest moje postanowienie po pielgrzymce?

CZYTANIA MSZALNE: Ez 18, 1-10.13b.30-32; Ps 51; Mt 19, 13-15

EWANGELIA ( Mt 19, 13-15)

Wtedy przyniesiono Mu dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego.  Lecz Jezus rzekł: «Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie».  Włożył na nie ręce i poszedł stamtąd.


SPRAWOZDANIE 12 SIERPNIA

Sie 12

Przedostatni już dzień pielgrzymowania… Mszę św. na Przeprośnej Górce poprzedziło nabożeństwo pokutne. Wielu pątników skorzystało z sakramentu pojednania, w konfesjonałach pod chmurką posługiwali niemal wszyscy kapłani wraz z ks. bp. Krzysztofem Zadarko. W swojej homilii ksiądz biskup zaznaczył, że nie dałoby się tej pielgrzymki zorganizować bez księdza, ksiądz musi być obecny na pielgrzymce. Jak większość z nas bp Krzysztof żyje ŚDM i Jubileuszowym Rokiem Miłosierdzia, który - jak zaznaczył - papież Franciszek ogłosił w pięćdziesiątą rocznicę zakończenia obrad Soboru Watykańskiego II, który zdefiniował obecność Kościoła we współczesnym świecie, świecie wówczas jeszcze z niezabliźnionymi ranami po I i II wojnie światowej. Kościół jest obecny w sakramentach. Dziś jednak obecność Kościoła w Europie nie jest zauważalna, zwłaszcza w jej zachodniej części, gdzie ze świątyń wyniesiono konfesjonały, w niedziele coraz mniej ludzi na Eucharystii, wielu jest nieochrzczonych. Papież Franciszek do siedmiu sakramentów dodał jeszcze jeden znak - Boże miłosierdzie. Od niego Bóg uzależnił naszą wieczność. Na Sądzie Ostatecznym będziemy bowiem rozliczani z naszej postawy wobec drugiego człowieka, w myśl słów Jezusa: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci..." Niespełnianie uczynków miłosierdzia zamyka nam drogę do wieczności. Przedostatni dzień pielgrzymowania mija nad rozważaniem uczynku miłosierdzia, jakim jest - urazy chętnie darować. W praktyce okazuje się on najtrudniejszy w realizacji. Ból, urazy to emocjonalne przeżycie krzywdy, które przechowujemy w pamięci. Ono rośnie, przygniata nasza psychikę, zrywamy relacje często wydawałoby się najpewniejsze i nie mamy ochoty ich naprawić. Głos Jezusa staje się wyrzutem sumienia, który chce uczynić nas jedną rodziną.  Jezus Miłosierny jedyny ma moc to przemienić. Jeżeli nie odniesiemy słów św. siostry Faustyny - "Ludzkość dotąd nie zazna spokoju, póki cała nie zanurzy się w Boskim miłosierdziu" -  do sytuacji we współczesnym świecie, żadne układy i konferencje nie zapewnią pokoju, stwierdził ks. biskup. Miłosierna miłość Boga polega na tym, że okazujemy ją tym, którzy na to nie zasługują. Gdybyśmy umieli przebaczać, darować urazy, nie byłoby rozwodów, wielu konfliktów można byłoby uniknąć. Taką miłość odnajdziemy tylko w sercach ludzi głęboko wierzących. Proszę, byście zmagając się z tym tematem, chcieli w sercu razy darować. Do tego trzeba wielkiej pokory. Prośmy o łaskę pokory, by miłosierna miłość mogła tę sytuację uzdrowić zakończył bp Zadarko.

Przed modlitwą powszechną ks. biskup podkreślił, że jesteśmy na tej pielgrzymce reprezentantami całej diecezji i modlimy sie w jej intencjach. Na zakończenie pozdrowienia od innych pielgrzymek zmierzających na Jasną Górę przekazał krajowy koordynator pielgrzymek - ks. Marian Janus.

To ostatnia nasza wspólna Msza św.  pielgrzymkowa. Czas więc nie tylko na słowo „przepraszam”, ale przede wszystkim na słowo „dziękuję”. Ksiądz kierownik Tadeusz Kanthak podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację XXXIV Pieszej Pielgrzymki Skrzatusz – Jasna Góra. Trudno uwierzyć, że jutro już koniec…

Po  Mszy św. wyruszyliśmy na przedostatni etap. Okazał się najtrudniejszym na tegorocznym pątniczym szlaku. W miejscowości Zawady, 13 km od Kłobucka, gdzie nocujemy, miał miejsce wypadek, samochód osobowy wjechał w grupę z Koszalina. Wszyscy modliliśmy się w intencji poszkodowanych. Zjednoczyła nas modlitwa - dzięki Bożej Opatrzności skutki nie były tak tragiczne, jak początkowo można było przypuszczać. Ksiądz biskup odwiedził poszkodowanych w szpitalu, wspierał wszystkich swą obecnością, dobrym słowem i modlitwą. Uspokojeni i ufni w opiekę naszej Matki ostatnim już pielgrzymkowym apelem zakończyliśmy ten dzień. 

ROZWAŻANIE 12 SIERPNIA

Sie 11

12 sierpnia 2016 – piątek

Zadanie:  Podczas modlitwy różańcowej jeszcze raz Panu Bogu przedstawię intencje mojej pielgrzymki

CZYTANIA MSZALNE: Ez 16, 59-63; Iz 12; Mt 19, 3-12

EWANGELIA (Mt 19, 3-12)

     Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?»  On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?  I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem.  A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».  Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?»  Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było.  A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo». Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane.  Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»

SPRAWOZDANIE 11 SIERPNIA

Sie 11

Kolejny dzień pielgrzymowania w pełni zaczął się Eucharystią w kościele w  Stolcu. Dziś homilię wygłosił ksiądz Mateusz, przewodnik grupy 7. Skupił sie na pierwszym czytaniu z Księgi Ezechiela, porównując zachowanie proroka do dzisiejszych happeningów. Obrazowo chciał on przekazać Izraelitom konkretną informację, proroctwo. Ks. Mateusz zwrócił naszą uwagę na współczesną interpretację wyłomu w murze. Stał się on symbolem ucieczki, kapitulacji, naszej słabości, którą szczególnie atakował będzie zły duch. Nie powinniśmy wówczas panikować, uciekać przez ten wyłom w jeszcze większą słabość, w grzech. Wyłom w murze staje sie dla nas zadaniem do wykonania, wyzwaniem. Ostateczna wizja Ezechiela jest bardzo optymistyczna - stwierdził dzisiejszy kaznodzieja. Wyłom jest miejscem na odbudowanie.

Po Mszy św. w doskonałych nastrojach wyruszyliśmy w drogę. Pogoda wspaniała, wprost zachęcała, by iść. Nie było ani deszczu, ani upału. Słońce o rześki wiatr dodawały energii. Ruch pielgrzymkowy na tej trasie wzmożony, stąd pewne trudności aprowizacyjne. Jednak kierownictwo naszej pielgrzymki nie zostawia nas sierotami. Zupy w Radoszycach było aż nadto. W sekretariacie kończą się kartki pielgrzymkowe – znak, że Jasna Góra tuż tuż. Nocleg w Działoszynie i myśl, że   -  wkrótce upragnione spotkanie z Matką i Jej Synem

ROZWAŻANIE 11 SIERPNIA

Sie 10

11 sierpnia 2016 – czwartek – wspomnienie św. Klary

Zadanie:  Zrobię rachunek sumienia.

CZYTANIA MSZLALNE: z 12, 1-12; Ps 78; Mt 18,21 - 19,1

EWANGELIA (Mt 18,21 - 19,1)

            Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?»  Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.  

            Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami.  Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów.  Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać.  Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: "Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam". Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował.  Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!"  Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie".  On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?"  I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».


SPRAWOZDANIE 10 SIERPNIA

Sie 10

Po nocnym deszczu pochmurne niebo i lekki wiatr nie zniechęciły pielgrzymów, wręcz przeciwnie - z większą energią ruszyliśmy na szlak. Mszę św. przeżyliśmy na boisku gościnnej szkoły Towarzystwa Przyjaciół Szkół Katolickich w Jasionnej. Dzisiejszą homilię wygłosił ks. Piotr, przewodnik grupy szóstej. Przedstawił krótko historię życia i męczeństwa św. Wawrzyńca, który naraził się cesarzowi, przedstawiając mu najuboższych Rzymian jako skarb Kościoła. My dziś jesteśmy takim skarbem Kościoła - powiedział. Skarb ten to również nasze talenty i charyzmaty, którymi dzielimy się z innymi. Dzieląc się, pomnażamy skarb. Prośmy, przez wstawiennictwo św. Wawrzyńca, abyśmy potrafili i chcieli wziąć odpowiedzialność za Kościół, dzieląc się skarbami, by plon był obfitszy - zakończył ks. Piotr.

Dość chłodny dzień sprzyjał mimo wszystko pielgrzymowaniu, tak jak i smaczny, przeobfity obiad przygotowany przez gospodynie z Chajewa. Gościnność chajewian przekroczyła wszelkie oczekiwania! Sjestę poobiednią przerwał deszcz, ale jego strugi nie przestraszyły pątników - odtańczyli nie tylko jakieś dzikie afrykańskie tańce, ale też tradycyjną "belgijkę" :) Jednak deszcz tańców się nie wystraszył i niebo na długo zaciągnęło sie chmurami.

Po najchłodniejszym, jak dotąd, dniu pielgrzymowania, poza grupami 6, 7 i 8, które miejsca noclegowy miały w okolicznych wsiach, stanęliśmy przed klasztorem sióstr kamedułek w Złoczewie. No i spać, bo przed nami najdłuższy etap - 46 km. 

ROZWAŻANIE 10 SIERPNIA

Sie 09

10 sierpnia 2016 – środa – święto św. Wawrzyńca

Zadanie: Podziękuję komuś za... przeproszę kogoś  za...

CZYTANIA MSZALNE: Mdr 3, 1-9 (2 Kor 9, 6-10); Ps 112; J 12, 24-26

EWANGELIA (J 12, 24-26)

            Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity.  Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.  Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. a jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk