Aktualności

ZŁOTA GRUPA 4 SIERPNIA

o. Pio 12 Francesco Forgione urodził się w 1887 roku na południu Włoch.

Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie. W wieku 5 lat po raz pierwszy doświadczył objawienia Pana Jezusa. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Kiedy po kilku latach kapłaństwa został powołany do służby wojskowej, ze względu na stan zdrowia został z niej zwolniony. Miał poważne problemy zdrowotne. 20 września 1918 roku podczas modlitwy przed wizerunkiem ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach, boku pojawiły się otwarte rany – znaki męki Jezusa. Stygmaty i mistyczne doświadczenia były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi otrzymał na 2 lata zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Kiedy dowiedziono, że nauka nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia ran, mógł ponownie sprawować sakramenty. Był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i Anioła Stróża. Obdarzony był także darem bilokacji, znajdując się w dwóch miejscach jednocześnie. Wielokrotnie doświadczał fizycznych ataków ze strony demona. Niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przygotowywał się do niej przez wiele godzin i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. W widoczny sposób 43. PIESZA PIELGRZYMKA SKRZATUSZ-JASNA GÓRA 1-13.08.2025 podczas Przeistoczenia bardzo cierpiał fizycznie. Poparł pomysł utworzenia szpitala i tak w 1956 roku powstał Dom Ulgi w Cierpieniu. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownych uzdrowień za wstawiennictwem ojca Pio. Na kilka dni przed śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty. Zmarł 23 września 1968 roku. O. Pio mówił: „Módl się, miej nadzieję i nie martw się. Martwienie jest bezużyteczne. Bóg jest miłosierny i duszy wysłucha twojej modlitwy”. Napisał też „Cierpienie pozwala powiedzieć miłość z całym przekonaniem: mój Boże, dobrze wiesz, że Cię kocham”. Wierzył, że Boga była nierozerwalnie związana z cierpieniem i że przyjmowanie wszystkich cierpień ze względu na Boga jest drogą duszy do osiągnięcia jedności z Nim. Do jego konfesjonału, w którym siedział wiele godzin, ustawiały się tłumy. Wymagał szczerej i konkretnej spowiedzi, nie tolerując żadnych usprawiedliwień. Zalecał częstą spowiedź przynajmniej raz w tygodniu, aby osoby mogły odzyskać skutecznie łaskę Bożą i wzrastać w świętości – „nawet, jeśli pokój był zamknięty, po upływie tygodnia konieczne jest jego odkurzenie”. Znany był z tego, że nie dawał rozgrzeszenia osobom, które nie wyrażały żalu za grzechy. Uważał, że sakrament pokuty jest bezczeszczony przez ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia i pozostają winni przed Bogiem. Czytał w ludzkich sumieniach i sercach. W razie potrzeby przerywał spowiedź i ostrzegał przed brakiem szczerości. Poniżej kilka historii z życia św. Ojca Pio. Pewnego dnia pomiędzy 1954 i 1955 rokiem do spowiedzi przyszedł mężczyzna . Kiedy skończył wyznanie swoich grzechów, święty spowiednik spytał: „Czy jest coś jeszcze?”. Mężczyzna odpowiedział: „Nie, Ojcze”. Ojciec Pio powtórzył pytanie: „Czy jest coś jeszcze?” – „Nie, Ojcze”. Po raz trzeci spytał: „Czy jest coś jeszcze?” Przy trzeciej negatywnej odpowiedzi eksplodował jak huragan. Z głosem Ducha Świętego ryknął: „Odejdź, odejdź! Jesteś niereformowalny z powodu swoich grzechów”. Kiedy ojciec Pio powiedział całą 13 prawdę, penitent obiecał nie popełniać grzechów i po tym dopiero otrzymał rozgrzeszenie. KŁAMSTWA Pewnego dnia mężczyzna wyznał Ojcu Pio. „Ojcze, mówiłem kłamstwa, kiedy byłem w towarzystwie moich przyjaciół. Zrobiłem to, aby wszystkich rozbawić”. Ojciec Pio powiedział: „Ach tak! Czy ty chcesz iść do piekła z powodu żartów?” PLOTKARSTWO 14 Pewnego dnia ojciec Pio powiedział do penitenta: „Jeśli plotkujesz na temat innego człowieka, to znaczy, że usuwasz tę osobę ze swojego serca. Lecz uświadom sobie, że gdy usuwasz tę osobę ze swego serca, razem z tą osobą z twojego serca usuwany jest również Jezus.” Pewnego dnia ojciec Pio był poproszony, aby poświęcić dom. Lecz kiedy podszedł do progu kuchni, powiedział: „Tam są węże, nie chcę tam wchodzić”. A następne powiedział do księdza, który często chodził jadać do tego domu: ”Nie wchodź do tego domu, ponieważ oni mówią brzydkie rzeczy na temat swoich bliźnich”. PRZEKLEŃSTWA Mężczyzna ten był rodowitym mieszkańcem regionu Włoch zwanego Marche. Pewnego dnia, wraz ze swoimi przyjaciółmi wyjechał ze swojej wsi ciężarówką. Mieli oni dostarczyć meble do miejsca znajdującego się niedaleko St. Giovanni Rotondo. Podczas gdy pokonywali ostatnie wzniesienie dzielące ich od miejsca przeznaczenia, ciężarówka zepsuła się i zatrzymała. Próbowali uruchomić silnik, lecz ich wysiłki nie przynosiły efektów. W pewnym momencie kierowca stracił cierpliwość i zaczął w wielkiej złości przeklinać. Dzień później dwóch mężczyzn poszło do St. Giovanni Rotondo, gdzie jeden z nich miał siostrę. Dzięki jej pomocy udało się im dostać do o. Pio do spowiedzi. Pierwszy mężczyzna przystąpił do sakramentu, lecz o. Pio odesłał go z niczym. Dotknęło to również kierowcę. Próbował on rozmawiać z o. Pio: „Byłem zły.” Lecz Ojciec Pio wrzasnął: „Łajdak! Przeklinałeś naszą Matkę! Co zrobiła ci Nasza Pani?” I odesłał go również 43. PIESZA PIELGRZYMKA SKRZATUSZ-JASNA GÓRA 1-13.08.2025 z niczym. DEMON JEST BLISKO LUDZI, KTÓRZY PRZEKLINAJĄ W hotelu St. Giovanni Rotondo odpoczynek był niemożliwy, zarówno podczas dnia, jak i w nocy, z powodu opętanej dziewczynki, która wrzeszczała, siejąc strach. Matka przyprowadzała ją każdego dnia do kościoła. Miała nadzieję, że o. Pio uwolni jej dziecko od złego ducha. Również w kościele jej dziecko robiło wiele hałasu. Pewnego dnia, gdy ojciec Pio zakończył spowiadanie kobiet, przechodził przed dzieckiem, gdy ono przerażająco wyło. Było trzymane przez dwóch czy trzech mężczyzn. Święty, który był zirytowany całą tą wrzawą, uderzył nogą w kierunku dziecka, a następnie dosięgnął głowy dziecka i powiedział: „Przestań! Wystarczy!” Dziecko opadło na podłogę jakby było śpiące. Ojciec Pio powiedział do lekarza, który był tam obecny, aby przyprowadził je do Michała Archanioła, na Górze Świętego Archanioła. Kiedy grupa wraz z dzieckiem osiągnęła cel przeznaczenia, weszli do groty, gdzie ukazywał się Michał Archanioł. Dziecko podźwignięto, lecz nikomu nie udało się przyprowadzić dziewczynki do ołtarza Archanioła. W trakcie wielkiego zamieszania zakonnik wziął rękę dziecka i dotknął ołtarza. Wówczas dziewczynka opadła ponownie na ziemię z odczuciem ulgi. Po kilku minutach wstała i jak gdyby nic się nie stało, zapytała swoją mamę: „Czy mogłabyś kupić mi lody?”. Po tym zdarzeniu wszyscy wrócili do St. Giovanni Rotundo, aby podziękować ojcu Pio, na co ten powiedział do matki dziecka: „Powiedz swojemu mężowi, aby więcej nie przeklinał, inaczej demon powróci.” OPUSZCZANIE EUCHRYSTII Około 1950 roku młody doktor przyszedł wyspowiadać się do o. Pio. Wyznał swoje grzechy, a następnie pozostał w milczeniu. Ojciec Pio zapytał młodego doktora, czy ma jeszcze czegoś do powiedzenia, lecz doktor odpowiedział, że nie ma już nic do dodania. Wtedy Ojciec Pio powiedział: „Pomyśl, 15 czy w świąteczny dzień nie opuściłeś Mszy Świętej, ponieważ to jest grzech śmiertelny”. Nagle doktor przypomniał sobie, że opuścił niedzielne spotkanie Mszy Świętej kilka miesięcy wcześniej. MAGIA Ojciec Pio zabraniał wszelkiej magii, spirytyzmu i uprawiania złej magii. Pewna kobieta powiedziała: „Spowiadałam się u o. Pio w listopadzie 1948. Wśród wielu innych spraw powiedziałam, że jesteśmy zaniepokojeni ciotką, która czyta czasopisma dotyczące magii w naszej rodzinie. Ojciec Pio nakazującym tonem powiedział: „Natychmiast wyrzuć te materiały.” ABORCJA Pewnego dnia o. Pellegrino spytał o. Pio: „Ojcze, dziś rano odmówiłeś rozgrzeszenia kobiecie, która dopuściła się aborcji. Dlaczego jesteś taki rygorystyczny w przypadku tego złego, godnego pożałowania postępku?” 16 Ojciec Pio odpowiedział: „Dzień, w którym ludzie, zatroskani o ekonomiczny rozwój, z powodu cielesnych defektów lub z powodu poświęcenia się dobrom materialnym zagubią się w horrorze aborcji, będzie najstraszniejszym dniem ludzkości. Aborcja jest nie tylko zabójstwem, lecz również samobójstwem. Czy tym ludziom, których my widzimy na krawędzi popełnienia dwóch zbrodni, chcemy pokazać naszą wiarę? Czy chcemy ich bronić? „Dlaczego samobójstwo?” Spytał ojciec Pellegrino. „Musisz zrozumieć, to samobójstwo ludzkiej rasy, jeśli spojrzysz rozsądnym wzrokiem, będziesz mógł zobaczyć świat zaludniony starymi ludźmi i wyludniony z dzieci: wypalony jak pustynia”. Historia Świętego Spowiednika, o. Pio, uczy nas, że aby nadzieję złożyć w Bogu, konieczne jest całkowite odcięcie się od grzechu. Pobożne przeżycie spowiedzi. Rachunek sumienia. Żal za grzechy. Mocne postanowienie poprawy. Szczera spowiedź. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźnim. 43. PIESZA PIELGRZYMKA SKRZATUSZ-JASNA GÓRA 1-13.08.2025 Rachunek sumienia powinien być codzienną praktyką na koniec dnia, nie tylko przed samą spowiedzią. Ten codzienny pomoże w lepszym i szczerym przygotowaniu się do spowiedzi. To przegląd mijającego dnia, swojego życia, badanie sumienia, swojego zachowania, aby uświadomić sobie popełnione grzechy. Spowiadam się, bo Bóg pragnie przebaczyć moje grzechy. Spowiadam się, by oddać Bogu grzechy, słabości i prosić o przebaczenie. Każda spowiedź jest także wyrazem miłości do Boga. Sprawdzianem, czy wierzę w Bożą miłość, czy żyję w świadomości Bożej obecności? Kto na co dzień lekkomyślnie i lekceważąco rozmija się z Miłością Stwórcy, łatwo naruszy m.in. Dziesięć Przykazań. Należy prosić o pomoc Ducha św. – On potrafi przynaglić nas, aby ocenić i uznać swój grzech. W żalu za grzechy chodzi o wewnętrzne odczucie smutku i żalu za popełnione grzechy, który powinien pobudzić do nawrócenia. Wyrażam skruchę i jestem w pokorze przed Bogiem. Postanawiam poprawę, czyli podejmę duchową walkę o to, żeby grzechy się nie powtórzyły oraz staram się żyć Bożymi przykazaniami, unikać wszystkich okoliczności, które mogą spowodować grzech. Postanawiam wewnętrznie karmić się Miłością Ojca, Syna i Ducha Świętego oraz pragnę poznawać tę Miłość. Nie wolno się poddawać i rezygnować z pracy nad swoim wnętrzem. Tu znowu wraca praktyka codziennej modlitwy do Ducha Świętego. Prośba skierowana do Matki Bożej, świętych spowiedników czy swojego Anioła Stróża. Warto pomyśleć o stałym spowiedniku, kierowniku duchowym. Szczera spowiedź, czyli wyznanie wszystkich grzechów – to jest sakrament miłosierdzia, który dźwiga nas, ludzi, umacnia, podnosi, ale też wymaga trudu. Spowiedź jest wymagająca. Trzeba chronić serce przed rutyną i przyzwyczajeniem, jakby wyznanie grzechów było czytaniem jakiegoś przepisu. Natomiast zadośćuczynienie to naprawienie wyrządzonych krzywd oraz odmówienie pokuty. Spowiedź jako sakrament uzdrowienia – nadzieja złożona w Bogu. Potrzebujemy Boga i Jego przebaczenia, pochylenia się nad nami – Miłosierdzie Boże jako Miłość, która się pochyla i podnosi, nie damy sobie rady bez Niego, zatracimy duszę. Nie poprowadzimy samych siebie. Jak wspomniał św. Jan 17 Vianney: „Wybaczać nam – to Jego największa przyjemność”, b o „ n i e p o t r z e b u j ą l e k a r z a z d r o w i , l e c z c i , k t ó r z y s i ę ź l e m a j ą ” (Łk 5,31).

Posłuchaj

Inne pielgrzymki

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
Wykonanie: Strony www Słupsk