Aktualności

ZŁOTA GRUPA 2 SIERPNIA

Bł. Carlo Acutis 6 Urodził się w Londynie w 1991 roku, ochrzczony dwa tygodnie po narodzeniu

Przed jego narodzinami mama w kościele była tylko trzy razy, natomiast Carlo wyróżniał się niezwykłą pobożnością. Jego babcia i niania były Polkami. Gdy miał 4 lata, przyśnił mu się zmarły dziadek i poprosił o modlitwę za dusze w czyśćcu cierpiące. Jako sześciolatek zafascynował się programowaniem i montowaniem filmów. Pewnego dnia zabrał swoje zabawki, w tym te, które otrzymał na święta, i poprosił opiekuna, aby pomógł mu je zanieść do parku i sprzedać. Potem zaniósł pieniądze ubogim śpiącym przy kościele. Mając 7 lat, przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej. Na Mszy św. był codziennie, mówił: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego”. Kiedy przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się tak: „Jezu rozgość się w moim sercu. Potraktuj je jak swój dom”. Różaniec odmawiał codziennie i stwierdził, że „Maryja Dziewica jest jedyną kobietą w moim życiu”. Będąc uczniem w liceum w Mediolanie, przygotowywał młodzież do bierzmowania, tworzył strony internetowe o cudach eucharystycznych, o świętych, o aniołach i demonach oraz o niebie, czyśćcu i piekle. Stąd też nazywa się go Bożym influencerem. Lubił życie towarzyskie, grę w piłkę i grę na saksofonie. Zaangażował 43. PIESZA PIELGRZYMKA SKRZATUSZ-JASNA GÓRA 1-13.08.2025 się w działalność charytatywną na rzecz potrzebujących, bezdomnych i imigrantów, których wspierał finansowo z tego, co dostał jako kieszonkowe. Chodził do kościoła na adorację Pana Jezusa. We wrześniu 2006 roku zdiagnozowano u niego białaczkę typu M3, uważaną za najbardziej agresywną postać tej choroby, którą początkowo mylnie zdiagnozowano jako grypę. Kilka dni przed przyjęciem do szpitala ofiarował swoje życie Panu Jezusowi za papieża, za Kościół oraz modląc się o to, żeby po śmierci pójść od razu do nieba. „Cieszę się, że umieram, ponieważ przeżyłem swoje życie, nie marnując nawet jednej minuty na to, co nie podoba się Bogu”. Zmarł 12 października 2006 roku. Pochowano go w Asyżu. W 2020 roku został ogłoszony błogosławionym. W tym roku 27 kwietnia, podczas Jubileuszu Młodzieży miał być ogłoszony świętym, ze względu na śmierć papieża Franciszka data została przeniesiona na inny czas (być może podczas czytania tego tekstu w sierpniu Kościół już ogłosił Carla świętym). Jego mama, Antonia, powiedziała: „Co takiego zrobił Carlo? Jego sekret polegał na postawieniu Jezusa w centrum swojego życia. Wszystko, co robił, robił w Jezusie, dla Jezusa i z Jezusem… Carlo codziennie chodził na Mszę św. Przed Mszą lub po niej poświęcał zawsze czas na adorację eucharystyczną. To było bardzo ważne dla Carla. Zawsze starał się być wierny temu codziennemu spotkaniu. Potem lektura Pisma Świętego. To był jego pokarm. Sięgał po nie codziennie”. Carlo był jedynakiem, po jego śmierci mama powiedziała: „Straciliśmy jedyne dziecko, ogromny ból, ale wspierała nas nadzieja, że nie zniknął definitywnie z naszego życia, a wręcz przeciwnie, że będzie nam bliższy niż wcześniej”. Po śmierci Carla Antonia, w wieku 44 lat, urodziła bliźnięta – córkę i syna, a mówiono, że nie będzie już mogła zajść w ciążę. Historia Carla uczy nas, że aby nadzieję złożyć w Bogu, potrzeba w centrum życia postawić Jezusa Eucharystycznego, karmić się Bogiem i adorować Boga. Sam Pan Jezus powiedział: „Kto Mnie widzi, widzi i Ojca” (J 14,7). Adoracja, bycie z Jezusem obecnym w białym kawałku chleba. Cisza. Nic się nie dzieje. Trudna modlitwa 7 - 8 czy to adoracja Pana Jezusa wystawionego w monstrancji, czy Pana Jezusa ukrytego w tabernakulum bądź Jezusa, którego przyjmujemy w Komunii. Przygotowanie do Mszy św. Dziękczynienie po Komunii św. Jak szybko wychodzę z kościoła? Ile czasu pamiętam po wyjściu o obecności Jezusa w moim sercu? Odwołując się do modlitwy Carla o rozgoszczeniu się Jezusa w sercu, zastanów się - co lub kto rozgościł się najbardziej w Twoim sercu? Realna obecność Jezusa w Eucharystii wydaje nam się często nierealna, zapominamy i dlatego zamiast Boga zaczynamy adorować siebie, innych, stan zdrowia, problemy i kłopoty, telewizor bądź telefon. Jakby to wszystko było ważniejsze. A to jest szczególna forma spotkania z Jezusem. Zatrzymać się przy Panu i przed Panem – Jezu, Ty patrzysz na mnie, a ja patrzę na Ciebie. Jezu, dziękuję i cieszę się, że możemy być znowu razem. Nie bójmy się tracić czas dla i z Bogiem. Poznajmy Boga, adorując Jego Syna, Jezusa. Uwielbiając, dziękując, przepraszając i wynagradzając za grzechy nasze i całego świata. Jednocześnie mając świadomość, że czasem zatrzymania przy Jezusie możemy pomóc i wstawić się za duszami w czyśćcu cierpiącymi. Może nam pomóc książeczka do nabożeństwa, teksty adoracyjne, a nade wszystko nasze serce. Z Ewangelii wg św. Jana (J 6,51) „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Kilka cytatów bł. Carla: „Eucharystia to moja autostrada do nieba”. „Im więcej Eucharystii otrzymujemy, tym bardziej stajemy się podobni do Jezusa”. „Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale wielu umiera jako kopie”. „Być zawsze blisko Chrystusa – to jest mój plan na życie”. „Szczęście to zapatrzenie się w Boga, a smutek i zgorzknienie 43. PIESZA PIELGRZYMKA SKRZATUSZ-JASNA GÓRA 1-13.08.2025 to zapatrzenie się w samego siebie”.

Inne pielgrzymki

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
Wykonanie: Strony www Słupsk