Aktualności

PODSUMOWANIE DNIA 3 SIERPNIA

 Noc, jak zwykle na pielgrzymce, za krótka, ale wystarczyła, by zregenerować siły przed raczej niełatwym dniem (co u początku drogi zaznaczył ks. przewodnik – jasnowidz jakiś?).

Pierwszy odcinek – przez las, w błocie i strugach deszczu. 10 kilometrów! Mimo szczerych chęci, balansując na wąskich przesmykach twardszego podłoża, nie dało się podziwiać pięknego lasu. Jak zwykle pyszne i obfite śniadanie w Podstolicach zjedliśmy, chroniąc się przed deszczem pod naprędce rozkładanymi namiotami. Wdzięczni za gościnność, serce i obfitość jedzenia kolejny etap przebyliśmy… oczywiście w strugach deszczu. Nie był on jednak w stanie zgasić naszego zapału czy popsuć nastrój.

Niedzielną Eucharystię przeżyliśmy razem z mieszkańcami Budzynia. Nie byliśmy jedynymi gośćmi – wraz z nami modlił się misjonarz z Brazylii, ks. Piotr. W swej homilii podkreślił, jak ważne jest przekazywanie wiary z pokolenia na pokolenie, czego wciąż jeszcze doświadczamy w Polsce. Tego brakuje w jego brazylijskiej diecezji, dzieci poznają Boga dopiero na katechezie. Rozległa terytorialnie, ale słabo zaludniona, położona w amazońskiej dżungli diecezja potrzebuje więc i duszpasterzy, i domu parafialnego, w którym możliwe będzie prowadzenie katechezy i tworzenie parafialnej wspólnoty. Prosił więc o wsparcie tego dzieła. Ks. Piotr przypomniał, może niektórym uświadomił, że cały Kościół ma wymiar misyjny. Żyjąc wartościami, wypełniamy misję ewangelizacyjną, dlatego tak ważne jest, by te wartości przekazywać tam, gdzie ludzie nimi nie żyją.

Słuchaliśmy z zainteresowaniem, szkoda tylko, że nie udało się ks. Piotrowi uruchomić ekranu, by zaprezentować nam zdjęcia z jego brazylijskiej parafii.

Po uczcie duchowej oczywiście czas na obiad – jak zwykle obfity i baaaardzo różnorodny, ale… deszcz o nas nie zapomniał! Na szczęście remiza w Budzyniu jest na tyle duża, że pomieściła wszystkich. Nasza wdzięczność dla gospodyń z Budzynia nie jest w stanie dorównać ich gościnności. No i – Dobra Truskawka. Tradycyjnie już ostatni postój przy tej restauracji połączony z … degustacją truskawek i ciasta z … truskawkami oczywiście!

Po tak trudnym dniu dzisiejszy apel, wyjątkowo w szkole, w której nocujemy, odśpiewaliśmy tuż po przyjściu na nocleg, by dać utrudzonym pielgrzymom możliwość pełniejszej regeneracji przed kolejnym etapem. Dlatego wszystkich, którzy czekali na relację Dobrych Mediów, przepraszamy za zmianę. Ale zawsze, kto nie śledził wcześniejszych relacji lub coś komuś umknęło, może cofnąć się do tego, co już było. Do takiego towarzyszenia nieustająco zapraszamy

Inne pielgrzymki

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
Wykonanie: Strony www Słupsk